sobota, 1 grudnia 2012

Słodko mi - czyli cała prawda o Agawie...

Już dawno wpadł mi w ręce syrop z Agawy.  Słodziutki syrop o konsystencji miodu. Wielki bum nastąpił po tym jak okazało się, że jest mniej kaloryczny od cukru. Szał był i prysł. Dlaczego? A no dlatego, że syrop nie jest takim cudem   jaki oczekiwał konsument. Dlaczego? No właśnie proszę Państwa  indeks glikemiczny uwzględnia tylko zawartość glukozy (czyli w tym przypadku 20%), natomiast fruktoza jest pomijana (aż 80%!). A to fruktoza jest naszym nieprzyjacielem która zmusza wątrobę do nadmiernej pracy w celu jej wyeliminowania poprzez głównie zamianę w kwasy tłuszczowe. W związku z tym warto zwrócić na to uwagę, dlatego że pomimo mniejszej kaloryczności od miodu, syrop w nadmiarze może być szkodliwy dla osób które posiadają nietolerancje fruktozy lub są cukrzykami.

Agawa (Agave L.) rodzaj roślin z rodziny agawowatych. Liczy ponad 100 gatunków, rosnących dziko od południowych części USA do północnych rejonów Ameryki Południowej.

Wykorzystywany do: deserów, mięsa, zup, muesli, nabiału, owoców morza, napoji.
Ponadto okazuje się, że na rynku sprzedaje się syrop wyprodukowany z korzeni rośliny. W ten sposób otrzymujemy niezdrowy syrop kukurydziany. Syrop naturalny powinien być wytworzony z rdzenia rośliny. Producenci oczywiście zapominają nas o tym poinformować na etykiecie. Naturalny syrop wyróżnia się tym ze jest drogi i ciężko dostępny. Producenci wstydźcie się – nie ładnie.
Na rozstrzał biorę to co jest w domu. Ostatnio kupiony - Syrop z Agawy Rossmann BioEner DE-OKO-001 500ml cena 19zł.
Etykieta:

Brak informacji czy korzeń czy rdzeń – przykre. Składniki: stężony sok z agawy – z kontrolowanej biologicznie uprawy. Widocznie producent tyle napisał ile musiał a mógł więcej.
Moje odczucia:
- słodki nawet bardzo,
( mój znajomy pokusił się o eksperyment – i wymieszał go z wodą - nie polecam !!!)
- konsystencja przypomina miód,
- cena przystępna jak na tak dużą pojemność.
Nadal mnie nurtuje ten KORZEŃ ???? Może ktoś mądry wypowie się na ten temat – zapraszam do komentowania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz