sobota, 1 grudnia 2012

Bio Love Nature w Mieście....

W związku z tym, że nie bardzo wiedziałam o czym mam napisać, wybrałam się dziś do miasta. Zbliżają się Święta i wszędzie tworzą się tak zwane korki. Nie dotyczy to tylko ulic ale także sklepów. Naprawdę nie rozumiem dlaczego jest w nich tak gorąco. Jest to bardzo uciążliwe dla kupujących i często bywa, że kurtka ląduje na ręku a druga trzyma torebkę. Tak czy inaczej jest to bardzo niewygodne - prośba moja PROSZE PRZYKRĘCIĆ KUREK CIEPŁA - KONSUMENT SIĘ GOTUJE. ( oczywiście nie mam tu na myśli skali 0 bo sprzedawca zamieni się w sopel ).
Ilość "świątecznych zakupoholików" wzrasta do gigantycznych rozmiarów. Ludzie się mnożą co 1 sekundę. Każdy coś kupuje i nie zastanowi się - czy jest to mu potrzebne? - końcowy efekt - impulsywny zakup zgrabnie ląduje w koszu ( a to już nie eco ani bio). Sklepy kuszą przecenami - a my się na to nabieramy - dosłownie! - robią nas w Bałwana. Co się dzieje dalej - po prostu okazuję się, że mamy po dwie takie same rzeczy - co gorsza kupujemy od razu w liczbie mogiej - bo Taniej! Wracając do zwisającej kurtki - to następny powód - aby w piękny sposób załatwić się na święta - czym? grypą lub ją zgubić. Jest jeszcze jedna opcja któs sobie pożyczy bo np. odłozymy kurtke na chwile przymierzając drugą. Powiem tak - ominęłam co 5 sklep - bo korek na korku sklepowym. Miałam ochote na Lush - ostatecznie zrobiłam zdjecia - i na tym staneło. Dlaczego? no bo znów korek. Oczywiście byłam w Starbucks na kawie - siedziałam na zewnątrz bo korek. Ale mam dla was Świąteczny akcent. Co roku - w Koln powstaje Świąteczna wioska - ok! to taka moja prywatna nazwa. Miejsce bardzo klimatyczne, nie ważne czy jest śnieg czy go nie ma. Zapach jaki się unosi nad domkami jest nie do opisania. Piernik, cynamon, grzane wino - i wiele innych.. I tu zupełne zaskoczenie. Razem ze znajomymi zamówiliśmy "Coś słodkiego" tz. baumkuchen. I nic by w tym nie było dziwnego ale slodkości otrzymaliśmy na bambusowych tackach plus bambusowe widelczyki :) można? - a jednak można!  :)

Relacja photo:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz